Tumblelog by Soup.io
Newer posts are loading.
You are at the newest post.
Click here to check if anything new just came in.

April 29 2015

kapela
Jak bardzo nienawidzę banku PKO Bank Polski SA, to długo by opowiadać. Może zaczęło się od tego, że ciągle jest w rękach Polaków, a Polacy to nic fajnego nie potrafią zrobić. Mimo wszystko też kiedyś byłem Polakiem, więc założyłem sobie konto w tym cholernym banku, którego tak bardzo nienawidzę. Ale wtedy jeszcze tego nie wiedziałem. Jako młody Polak wyjeżdżajacy na studia do innego miasta, postanowiłem sobie założyć konto w Inteligo. Jak wielki to był błąd, zrozumiałem w momencie, kiedy okazało, że bez karty płatniczej, nie mogę w żaden sposób dostać się do moich pieniędzy, bo choć Inteligo jest częścią PKO BP, to nie na tyle, żeby wypłacać pieniądze z założonych w nim kont, więc muszę spokojnie czekać aż nowa karta przyjdzie pocztą. Poczekałem, ale potem się wypisałem. Jakież było zatem moje zdziwienie, gdy okazało się, że mój bank, w którym miałem wszystko miło i za darmo czyli Nordea, został kupiony przez tego polskiego potwora. Otóż duże. Połączenie banków dokonało się ostatecznie w poniedziałek. No i się zaczęło. Nie mogę się zalogować na moje konto. Głupi bank informował mnie, że hasła, które kazał mi zmienić, są niezgodne, kiedy wcale nie były niezgodne, tylko chodziło o to, że hasło powinno zawierać cyfry. Oczywiście po jakimś czasie dotarłem do tej informacji, ale trochę nie byłem w nastroju jej szukać, gdy chciałem kupić bilet na pociąg, który był za pół godziny. Gdybym był gospodarzem i po przeprowadzce kazałbym moim gościom przed odwiedzinami obiec pięć razy dookoła na jednej nodze drzewo stojące w ogródku, to słusznie byłbym uznawany za nie zbyt dobrego gospodarza. Do tego przestały przychodzić sms-y z podaną ilością pieniążków, jakie jeszcze mam. Boję się co jeszcze się pogorszyło, ale nie zauważyłem. Polacy, jak wy to robicie, że wszystko spierdolicie!
kapela
3316 d315 390
kapela

Człowiekiem Roku "Gazety Wyborczej" zostanie Bronisław Komorowski. Laudację na cześć Komorowskiego wygłosi przewodniczący Rady Europejskiej Donald Tusk. Wszystko fajnie. Ale dlaczego nie Karol Wojtyła? Przypominam, że rok 2015 jest rokiem świętego Jana Pawła II. Dlaczego GW nie potrafi tego uszanować? Czy to nie jest jej kandydat w codziennych wyborach?

kapela
Witaj, wieczór jak marzenie, nie? To co? Zmontuję jakąś paczkę i lecimy na miasto? - przywitał mnie paczkomat InPostu. Jakby naprawdę wiedział, co zamówiłem.

April 27 2015

kapela
Pokusa wysikania się pod prysznicem na siłowni. Okazuje się, że jednak istnieje. Zawsze gardziłem ludźmi, którzy sikają pod prysznicami w bądź nie bądź publicznym miejscu, ale dziś zrozumiałem, że mógłbym stać się jednym z nich. Jesteś sam, jesteś zmęczony, jest ciepło i parno. Gorąca woda cieknie ci po ciele, prawie jakbyś już sikał. Wystarczy delikatne rozluźnienie mięśni. Toaleta jest tak daleko. Trzeba by zrobić dwa zakręty, dwa razy drzwi otworzyć. Nie masz tyle siły, nie chce ci się stąd ruszać. Mocznik świetnie odkaża. Oszczędza się wodę. Nikt się nie dowie. Nic nie stoi na przeszkodzie. Jest tak ciepło i miło. Wystarczy po prostu zacząć sikać.
Reposted byMlask Mlask

April 25 2015

kapela
6477 755e

April 21 2015

kapela

W obronie Michała Witkowskiego

Zdecydowana większość SS-manów służących w Auschwitz-Birkenau nigdy nie została pociągnięta do odpowiedzialności. Może przynajmniej Michaśkę uda się skazać?

Pisarzowi Witkowskiemu udała się rzecz niesamowita. Ledwie założył filuterną, różową czapeczkę z logo zbrodniczej organizacji SS, plastikowym klaunem, czarnymi piórami i owocowymi przypinkami, a tak dobrze udało mu się wypromować nazizm, że internauci życzą mu śmierci w komorach gazowych, przerobienia na mydło i wielu innych podobnych rzeczy.

Zapisaliśmy sobie w Kodeksie karnym, że kto propaguje faszystowski lub inny totalitarny ustrój państwa albo nawołuje do nienawiści na tle różnicy narodowościowych i kilku innych, podlega karze więzienia do lat dwóch. Na szczęście Polacy są narodem nastawiony pokojowo i demokratyczynie, więc prawie nikt takich okropnych rzeczy w Polsce nie robi. W końcu Polacy ratowali Żydów i robili to tak sprawnie, że właściwie nie wiadomo czemu doszło do ich masowej eksterminacji na naszym terytorium. Po lekcji Oświęcimia nikt już śmiał propagować tutaj więcej faszyzmu. Przynajmniej do pewnego czasu. W 2002 r. prokuratura stwierdziła popełnienie ośmiu takich przestępstw. Ale sytuacja powoli zaczyna się zmieniać. W 2013 stwierdzono ich już 267, a w 2014 - 391. W 2015 już nawet jawne cioty obnoszą się bezwstydnie po Fashion Weekach z symbolami SS na głowie. Faszyzm podnosi głowę.

I teraz, dla odmiany, wcale nie ironizuję. Naprawdę w Polsce i na świecie narasta nienawiść i ksenofobia. Stronę „Nie dla islamizacji Europy” polubiło już dwieście tysięcy Polaków. Marcin Meller w swoim programie cieszy się, że nie mamy w Polsce licznej mniejszności muzułmańskiej. Ja się natomiast martwię, że mamy liczną większość uważających się za liberałów krypofaszytów, którzy chcieliby rozkazywać ludziom, gdzie mają mieszkać, jak mają żyć, w co wierzyć i jakie zakładać kapelusiki.

Oburzanie się jest łatwe. Daje natychmiastową przyjemność. Nie trzeba się wgłębiać w szczegóły, zastanawiam się nad kontekstem, śledzić, analizować. Właściwie nic nie trzeba, żeby potępić i wysmarować gniewny komentarz na fejsie. Sam lubię to robić. Lubi to też Jacek Dehnel, który rozpętał całą aferę wskazując, że założenie przez Michaśkę fikuśnego kapelusika to żenada, a sam pisarz jest kompletnym, szkodliwym, nadętym idiotą. Specjalista od stylu upomina modowego blogera, co należy zakładać, a co nie.

Moda to w ogóle dziedzina, w której lubimy się wypowiadać, bo prawie każdy może powiedzieć, że coś mu się podoba. Albo nie. Dehnelowi w sukurs szybko przyszli inny specjaliści od stylu i lifestyle’u. Witkowskiego potępiła Ewa Chodakowska, Filip Chajzer, a Andrzej Saramanowicz napisał, że jest brzydki. Sprawą się zajął Pudelek. Cebule poszły w ruch. Pod zdjęciami Witowskiego możemy obecnie znaleźć komentarze różnych osób, wśród których Witkowski najwyraźniej skutecznie rozpropagował faszyzm i nienawiść na tle orientacji seksualnej (co akurat w Polsce przestępstwem nie jest). Michał Korzeń pisze: „Ktoś ci powinien porządnie przypierdolić w ten pusty łeb baranie, za czapkę SS i tym bardziej za opaskę AK idioto jak ja Cię spotkam to dam Ci w pysk, obiecuję.” Paweł Boniek dodaje: „Chore wynaturzenie. Niech się obnosi z tym w swoim nienormalnym, pedalskim otoczeniu, a nie... Do gazu i na mydło...” Łukasz Stachor stwierdza: „Powinni zabić to ścierwo” i wkleja mema z księdzem oraz podpisem „zabij to zanim złoży jaja”. Przypomnijmy, że rozchodzi się o założenie różowego kapelusika na pokazie mody. Czy rzeczywiście pamięć o ofiarach zagłady wymaga takich ostrych słów? Czy same ofiary byłyby zadowolone, że mają takich obrońców?

Nie przekonuje mnie argument, że założenie różowego kapelusika z symbolem SS jest wyrazem braku szacunku dla ofiar Holocaustu. W końcu w tej furażerce paraduje znana ciota, która pewnie sama mogłaby wylądować w komorze gazowej, gdyby urodziła się w mniej sprzyjających czasach. Czy nie jest to raczej symbol i dowód tryumfu nad zbrodniczą ideologią? Nazizm przegrał. Geje mogą szargać ich symbole i pozować z nimi wpiętymi w kapelusik między plastikowym klaunem i farbowanymi piórami na ściance na Fashion Weeku.

Podobną strategię zastosował czarny raper Kanye West, chodząc w kurtce z flagą konfederatów. Wtedy też wybuchło powszechne oburzenie. West tłumaczył, że flaga konfederatów reprezentuje niewolnictwo, więc sobie ją wziął i teraz jest jego flagą. „I co teraz z tym zrobicie?”, pytał retorycznie. Michaśka podobnie zastosował strategię queer. Wziął symbol opresji i wrzucił go sobie na różową czapkę. Ośmieszając w ten sposób ludzi, dla których faszyzm jest poważną ideą.

Chciałbym tak myśleć, ale obserwując komentarze celebrytów i internautów widzę, że się nie da. Ciągle rządzi nami pogardliwa powaga, która każe nam najpierw piętnować i złorzeczyć, a dopiero potem pomyśleć, czy ten, kim pogardzamy, rzeczywiście na tę pogardę zasłużył. Czy zresztą ktokolwiek zasługuje na życzenie mu śmierci za założenie jakiegolwiek kapelusika? Okazuje się, że symbole są dla nas jednak ważniejsze niż ludzie.

Chciałbym żyć w kraju, gdzie oskarżony o propagowanie faszyzmu nie był pisarz, który lubi przebieranki i kontrowersyjne sposoby na promowanie nowej książki. Oczywiście chciałbym też żyć w kraju, gdzie książek nie trzeba promować w kontowersyjny sposób. Żyję za to w kraju, gdzie istnieje organizacja, która w swojej deklaracji programowej ma wpisane „Odrzucenie demokracji liberalnej jako reżimu wrogiego Cywilizacji Europejskiej” i w imię takich haseł demoluje co roku Warszawę podczas Marszu Niepodległości. Na szczęście nikt tego nie uznaje za propagowanie faszyzmu ani innego ustroju totalitarnego. To tylko deklaracja programowa, a nie złowieszczy różowy kapelusik.

tekst ukazał się w Vice Polska: http://www.vice.com/pl/read/w-obronie-rozowej-czapeczki-michala-witkowskiego
Reposted byMlaskcattolico

April 19 2015

kapela
6378 9dea 390
kapela
WTEM zacząłem się zastanawiać, ilu polskich polityków i decydentów pamięta, że to między innymi my zaatakowaliśmy Irak i zniszczyliśmy podstawy jego państwowości, dzięki czemu z chaosu powstać mogło Państwo Islamskie. I czy czują się z tego powodu jakkolwiek.

April 13 2015

kapela
kapela
kapela
Sąsiad ma szkołę tańca kubańskiego. Mówi, że chce zaszczepić trochę radości w narodzie.
- To chyba orka na ugorze?
- Wiesz... tak, ale niektórzy zachowują się jakby wcale nie byli Polakami.
kapela

Byłem w sklepie i chciałem sobie kupić banana. Ale wcześniej tego dnia przeczytałem:

"Chiquita - zna pani Chiquitę?

"Każdy banan chce być bananem Chiquita"?

- Tak, uprawiają banany. A przy okazji wynajmują w Kolumbii szwadrony śmierci jako ochronę plantacji. Niektóre z nich, jak AUC, były na amerykańskiej liście organizacji terrorystycznych."

No i nie kupiłem sobie banana.

kapela

zasady

Niektórzy uważają, że nie mam w życiu żadnych zasad. Ale to nieprawda. Mam aż cztery zasady:

I zasada: Unikaj miejsc i sytuacji niebezpiecznych.
II zasada: Jeżeli znajdziesz się w niebezpiecznym miejscu lub sytuacji, to oddal się z tego miejsca jak najszybciej.
III zasada: Jeżeli znajdziesz się w niebezpiecznym miejscu lub sytuacji i nie możesz się z niej oddalić, to walcz używając wszelkich dostępnych przedmiotów, które mogą Ci pomóc.
IV zasada: Jeżeli znalazłeś się w niebezpiecznym miejscu lub sytuacji, nie możesz się oddalić i w zasięgu nie ma żadnych przedmiotów, które można by było w walce wykorzystać, to walcz w sposób maksymalny, nie stawiając sobie żadnych ograniczeń.

Reposted bypypec pypec
kapela

A ty co robiłeś, gdy wydarzyła się katastrofa?

Byłem w tramwaju, gdy zadzwoniła do mnie siostra z pytaniem, czy wiem, co się stało. Nie wiedziałem, ale już było czuć jakąś dziwną atmosferę w powietrzu. Potem podsłuchałem dwóch dresów w Carrfourze, którzy zastanawiali się, czy skoro doszło do takiej tragedii, to nie powinni zamknąć sklepów. Ale nie zamknęli.

O to, co robili w dniu, gdy spadł samolot i jak się o tym dowiedzieli, zapytałem znajomych artystów, pisarzy, dziennikarzy, aktywistów i innych fajnych też. Oto ich zeznania:

Spałam, jak papież umierał to też spałam, muszę się chyba nad sobą poważnie zastanowić.

Matalka Suszczyńska

Jechałem pociągiem i jak dostałem smsa to myślałem że chodzi o Bogusława Kaczyńskiego.

Wiktor Milczarek

Obudziłem się w cudownym nastroju, bo miałem mieć imieniny. Okazało się, że już nigdy nie będę miał imienin.

MRW

Dzień wcześniej z zespołem graliśmy nasz utwór "Prezydenta do więzienia". Naprawdę fajnie szło. Opowiadaliśmy także żarty, że odnaleziono wiecej ciał niż samolot brał na pokład po katastrofie, bo kopali za głęboko. Następnego dnia sie obudziłem i włączyłem tvn24. Wstajesz i wiesz.

Krzysiek Strużyński

Organizowalam Dni Cipki, które trzeba było odwołać.

Jul Julowski

Poszliśmy pić z kolegą, a jak wyszliśmy o 12:00, to na całym mieście czarne flagi, więc poszliśmy pić dalej.

M.S.

Miałam kaca po jakiejś imprezie, na której byłam zresztą z tobą i nosiłam drągi, żeby ustawić sobie przeszkody, które zamierzałam następnie skakać na moich durnych koniach, a że akurat było mokro to byłam cała ujebana w błocie i jak ktoś krzyknął, że rozbił się ten samolot to pomyślałam sobie tylko, że mój dramat jest większy, pozdrawiam.

Dominika Dymińska

Oglądałam "Dzień Dobry TVN" jedząc z rodzicami śniadanie i akurat w programie była rozmowa o scenariuszach filmowych. Prezenter Andrzej Sołtysik dostał info do słuchawki, pierwsze, bardzo wstępne i zapytał eksperta od scenariuszy: "Samolot prezydencki miał wypadek, czy to dobry scenariusz na film, hehe?". I najlepsze jest to, że nikt tego TVN ani DD TVN nie wypomina, a ja PAMIĘTAM.

Weronika J. Lewandowska

Obudziłem się i jak zwykle poszedłem do kompa. Ówczesna partnerka powiedziała, żebym się jeszcze położył , a ja powiedziałem, jak zwykle, że za sekundkę, bo może coś ważnego się stało, ktoś może nie żyje, na przykład Kaczyński, a potem długo nie mogła mi uwierzyć.

Przemysław Witkowski

Mam na tę okazję niezmiennie tę sama historie. Mieszkałem z kumplem, starszym typem, rasta-anarchista, born in the 70s' pozostałości po buncie w prlu. Jarał na potęgę, więc wstawał pózno. Ja zaaferowany, bo co tu kryć lubię katastrofy, on spokojnie przy biurku słucha, że prezydent i inni, że samolot, słucha i kwituje to zdaniem: - i dobrze niech płonie Babilon.

Aleksander Hudzik

Ha. Byłam u mojego chłopaka, który powiedział: "Ej zobacz jacyś hakerzy się włamali na gazeta.pl"

Agnieszka Niemczyk

Pracowałam na roli w Holandii. Polacy jak sie dowiedzieli to poszli sie najebać.

Diana Lelonek

Byłam w drodze na kongres Młodych Socjalistów. Jakoś kilka dni wcześniej powiesiliśmy stronę superszmaja.pl gdzie robiliśmy sobie bekę z typa. Pamiętam jak krzyczałam do telefonu "zdejmij kurwa te stronę!" jak sie okazało ze Szmajdziński był na pokładzie. Było nam bardzo przykro bo strona była bardzo dobra.

Marcelina Zawisza

Dowiedziałam się z demotywatorów.

Anastazja Klementyna Oppenheim

Ja sobie jak zwykle raniutko wszedłem na internety i przeglądając wiadomości miałem niezły ubaw, jak to cwanie wymyślili, taką polską współczesną wersję słuchowiska o ataku Marsjan na Ziemię. A później pomyślałem, że to jednak za duża kasa musiałaby pójść na koordynację takiej akcji i że naprawdę się rozstrzaskali, więc moje zainteresowanie tematem znacznie spadło. Przez resztę dnia wkurwiałem się, że wszystko w necie jest czarno-białe, że wszędzie te same smutne mordy polityków, intelektualistów i autorytetów, odwołane imprezy, zamknięte kluby i człowiek totalnie nie ma gdzie uciec przed tą paranoją, a jak nie płacze, żałoby nie okazuje dość ostentacyjnie, to trzeba go przywołać do porządku. Ta, nawet wiersz o tym napisałem i zaraz mi się za to dostało.

Xawery Stańczyk

Byłem we Francji. Tłumaczę Francuzom czemu to tragedia. A oni się dziwili, że nikt się w pl nie cieszy. Przecież ci bliźniacy są nie tego. Skonkludowali, że Sarkozy ego i połowę klasy politycznej i dziennikarzy chętnie by wysłali w kosmos...

Olivier Schneider 

Byłem wtedy na pogrzebie jakiejś sławnej osoby i spotkałem Tuska. Podochodzę do niego i mówię cześć Tusk ty skurwysynu. A on tylko Elo i odwraca głowę. Sprzedałem mu blache w potylice i mówię słuchaj mnie, bo ci nie dam kasy na przyspieszone wybory. Donald cos tupnął, cos mruknął ale mówi dobra słucham ciebie cierpliwie, co masz mi do powiedzenia. Czy zrobiłeś zamach w Smoleńsku? Donald Tusk powiedział do mnie - ty kurwa gnoju i dmuchnął mi helem w ryj. Potem uciekł do lasu ściąć brzozę.

Jakub Wencel

Older posts are this way If this message doesn't go away, click anywhere on the page to continue loading posts.
Could not load more posts
Maybe Soup is currently being updated? I'll try again automatically in a few seconds...
Just a second, loading more posts...
You've reached the end.

Don't be the product, buy the product!

Schweinderl